Anya walczy z młotem

1.6KReport
Anya walczy z młotem

Część 4 Anya walczy z młotem


Odrętwiała i wyczerpana Anya poczuła, jak coś miękkiego muska jej pod nosem, wyciągnęła rękę i odgarnęła to, tylko po to, by wróciło kilka sekund później. Mamrocząc niezrozumiale, odtoczyła się od niego i uderzyła w ścianę, sięgając ręką w górę, poczuła ścianę. Cóż, było twarde, ale było na nim dziwnie miękka tekstura, jakby wciskała się w ciało. Uśmiechając się do swoich głupich myśli, Anya położyła na nim rękę i przytuliła się bliżej, tylko po to, by usłyszeć niezwykle ludzki śmiech dochodzący ze ściany.

„whaa” mruknęła Anya, zmuszając się do otwarcia oczu na nieznaną twarz, ale natychmiast rozpoznała usta, gdy wróciły wspomnienia z poprzedniego dnia.
„Thor” wyjąkał Anya, siadając lekko i rozejrzała się wokół. Jeśli chodzi o miejsca, w których można było schować niechętną osobę, nie było tak źle. Leżeli na ogromnym łóżku z baldachimem, z ciemnobrązową pościelą i bogato wyglądającą czarną narzutą. Tam, gdzie regały z książkami przy masywnym oknie, które bez wątpienia miały niesamowity widok, ogólnie pokój przypominał jej staromodny gabinet, tylko ten miał bardzo odsłaniające lustro nad łóżkiem.

„Podoba ci się mój pokój?” zapytał nagi olbrzym obok niej, „co on robił nago”. Zmuszając wzrok z powrotem do „Młota”, zdała sobie sprawę, że jest bardzo nagi, patrząc w dół, zdała sobie sprawę, że jest równie naga.

„Ach…” piszcząca Anya podciągnęła kołdrę do szyi i poprawiła okulary, by upewnić się, że dobrze widzi Thora. „Dobry bóg, był dobrym bogiem”. Pomyślała Anya z uśmieszkiem na ten zbieg okoliczności, biorąc pod uwagę, że nazywał się Thor.
Naturalne platynowe włosy zwisały mu do ramion z dwoma warkoczykami przeplatanymi czarnymi włosami po obu stronach oczu i idealnie okalały jego twarz. Szerokie czoło, długi nos z lekkim guzkiem w miejscu, gdzie najwyraźniej został złamany, usta stworzone do torturowania dziewcząt i wysokie kości policzkowe dopełniały jego boskich rysów. Anya mogła powiedzieć Jamesowi i jemu, gdzie są spokrewnieni, oprócz włosów, które wyglądali prawie tak samo, wskazuje na Jamesa, że ​​nigdy nie zauważyła, jaki był przystojny, dopóki nie zobaczyła jego podobnego kuzyna. O Boże, gdzie był James, gdyby ją zostawił lub sprzedał, draniu nie żył. Zamierzała nakarmić jego jaja lwa, podczas gdy on patrzył, wtedy ona….

„Przestań myśleć” warknął Thor, gdy położył palec na jej czole, natychmiast zatrzymując jej myśli o Jamesie.

„Za kogo do diabła myślisz, że jesteś? Nie znasz mnie” rzucił jej protekcjonalne, ostre spojrzenie „Ok wkładanie we mnie kutasa nie tworzy związku. Ok, więc po prostu się wycofaj i wysiadaj. Muszę wykastrować twojego kuzyna, po prostu bądź wdzięczny, że ci tego nie zrobię. Do tego potrzebowałbym pieprzonej piły łańcuchowej – wymamrotała Anya, Thor się nie poruszył, choć wyglądał tylko na rozbawionego.

„Przepraszam maleńka” Thor sięgnął pod kołdrę, gdzie się ukrywała, i zaborczo położył jej rękę na brzuchu. „Ale Jakub mi cię dał; musi coś wymyślić, zanim do nas dołączy.

„O cholera nie” stwierdziła Anya w szoku, najpierw James łamie jej serce, a teraz planuje… zatrzymać ją, by rozdawała w wolnym czasie? Nie ma mowy. Anya bez przerwy wsunęła czubek dłoni w nos Thora i usłyszała satysfakcjonujący chrzęst, po którym nastąpił ryk wściekłości. Odepchnęła go szaleńczo w stronę drzwi, nie dbając nawet o to, że cała okolica myślała, że ​​jest jakąś szaloną dziewczyną, kiedy zaczęła krzyczeć o gwałcie, biegając nago po ulicy. Ale nie mogła nic zrobić z nagą częścią, biorąc pod uwagę okoliczności. Niestety nie liczyła na linę zawiązaną wokół kostki, jak do cholery tego nie zauważyła.
Piszcząc z frustracji, gdy wylądowała na brzuchu i piersiach, blokując ból, Anya odepchnęła się i zaczęła wiązać węzły. Jednak za późno Thor szybko wyzdrowiał i wyglądał jak szalony kulturysta z poważną urazą. Jeeze, wszystko, co zrobiła, to krwawienie z nosa.

„O cholera” wyszeptała Anya, Thor o dziwo nie rzucił się na nią tak, jak myślała, że ​​to zrobi. Zaczął się śmiać jak jakiś demoniczny diabeł wysłany, by ją torturować, podwójne gówno.

„Och, maleńka, to było głupie. Teraz zagramy w grę, która nazywa się biegnij i łap”. Podszedł do niej szybko, złapał jej okulary na twarzy, zanim zdążyła się cofnąć, cholera, był szybki jak na tak wysokiego faceta. Anya desperacko szarpała linę i poczuła, że ​​nagle się poluzowała, zdając sobie sprawę, że ją przeciął. Anya spojrzała niepewnie w kierunku, w którym się wydawało. Potem zdała sobie sprawę, co miał na myśli przez bieganie i łapanie, zamierzał…

„Ach, uwielbiam patrzeć na twoją twarz, maleńka, to jest jak jeleń złapany w reflektory, który zdaje sobie sprawę, że jest w pułapce. Domyślam się, że grałeś w grę podobną do tej, więc nie będę zawracał sobie głowy wyjaśnianiem… masz jedną minutę i liczenie – warknął Thor.

Panika natychmiast wypełniła Anyę, niepodobną do żadnej, jaką kiedykolwiek czuła. Była naprawdę przerażona i rozważała wczołganie się w kłębek i błaganie o litość, ale wiedziała, że ​​to nie zadziała z tym facetem, tylko go wścieknie.

Pozostała więc jedna opcja… ukryj. Czołgając się tak szybko, jak mogła Anya wpadła na drzwi, zanim znalazła klamkę i podciągnęła się, kładąc rękę na ścianie, i praktycznie pobiegła na szczęście pustym korytarzem. Przez cały czas słyszała, jak Thor liczy.

„Czterdzieści, trzydzieści dziewięć, trzydzieści osiem”.
Panika Anya potknęła się o własne stopy i wylądowała na kolanach, wiedziała, że ​​krwawią, ale to był jej najmniejszy problem.

„Trzydzieści pięć, trzydzieści cztery, trzydzieści trzy”.
Otwierając przypadkowe drzwi Anya wbiegła do środka i tak cicho, jak tylko mogła, zamknęła drzwi, oddychając głęboko, rozpaczliwie sięgnęła dookoła.

„Dwadzieścia trzy, dwadzieścia dwa, dwadzieścia jeden”.
Tak, szafa, niewiele, ale to było najlepsze, co mogła zrobić, będąc praktycznie niewidomą i na zegarze. Czołgając się w środku Anyi, modliła się, żeby to była magiczna szafa, która zabrałaby ją do miłego miejsca zwanego Narnią, nie ma takiego szczęścia. Zrezygnowana z niemagicznej garderoby, Anya z łatwością znalazła kącik i wtuliła się w niego, otaczając się ubraniami.

„Trzy, dwa, jeden, gotowy czy nie słyszę, że przychodzę”
Zakrywając dłonią usta, by powstrzymać krzyk przerażenia, który prawie wymknął się jej z rąk, Anya zagrzebała się coraz głębiej w ubraniu, jak królik ukrywający się przed psem. W pobliżu słyszała głośne dudnienie stóp Thora w korytarzu i przerażona zaczęła recytować w głowie cytaty z rymowanki.
„Fie fie foe fum” brzmiało jej w głowie jak jakiś obłąkany, zdarty rekord, wariowała. Potrząsając głową Anya zmusiła swoje ciało, by nie ruszało mięśniem, gdy usłyszała, jak otwierają się drzwi do jej pokoju, święty gówno ten facet był przerażający i wiedział o tym.

„Wiem, że tu jesteś, maleńka, poszedłem śladem krwi. Jeśli upadłeś, prawdopodobnie powinieneś się temu przyjrzeć, James i ja bylibyśmy wściekli, gdybyś się zepsuł” Warknął Thor.

Drań traktuje ją jak zabawkę do zabawy, wściekłość na krótko pokonała przerażenie. Zanim zaczęło opukiwać ściany szafy, wiedząc, że wiedział, że tam jest, Anya jęknęła.

„To byłoby o wiele łatwiejsze, gdybyś mnie nie uderzył, wyjdź teraz i obiecuję, że będzie tylko trochę bolało, kiedy w ciebie wejdę”. Powiedział Thor, stukając palcami w ścianę szafy.

Zbyt przestraszona, by się poruszyć, Anya próbowała zmusić ramiona do rozluźnienia, ale była zamrożona. Z warknięciem z zewnątrz jej schronienia drzwi zostały wyrwane. Anya zobaczyła krótki błysk czegoś, co musiało być ręką, zanim została brutalnie wyciągnięta ze swojej kryjówki za włosy.
Krzycząc, odmrożone teraz kończyny Anyi zaczęły buntować się przeciwko jego ogromnemu ciału, a ona z całej siły pchała, kopała i walczyła. Ale bez szczęśliwego końca Thor po prostu odepchnął jej ataki i dalej odciągał ją od szafy. Walcząc jak puma w pułapce, Anya krzyknęła, gdy została mocno przyciśnięta do ściany. Oszołomiona Anya była podtrzymywana tylko przez silną rękę owiniętą wokół jej ramienia i części szyi, twarde ciało przycisnęło się do jej.

„Pl…proszę nie” szepnęła Anya do ramienia Thora, kompletnie pokonana i bezradna.

„Sprowadziłeś to na siebie, ale obiecuję, że będzie ci łatwiej, jeśli zrobisz jedną rzecz”. Poczuła, jak palce delikatnie muskają jej usta, „ssij mojego fiuta między te słodkie usta”.

Oszołomiona Anya nie mogła uwierzyć w to, co się dzieje, ręka położyła się na jej ramionach i skończyła na poziomie jego wielkiego kutasa. Połykając głęboko, lekko owinęła dłoń wokół podstawy, „co teraz” przez Anyę. Jakby czytając jej myśli lub wyczuwając jej brak doświadczenia, Thor odepchnął ją trochę, zanim opadł na kolana.

„Owiń mocno palce wokół podstawy, a usta wokół głowy. Resztę zbierzesz w miarę postępów.
Zaciskając palce, Anya usłyszała jęk Thora. Pewność siebie trochę, umieściła głowę między ustami i powoli przesunęła po niej język. Było jedno miejsce, które sprawiło, że jęknął głośniej, więc wykorzystała to na swoją korzyść i polizała je raz za razem, ale wkrótce chciał więcej. Zaskakująco delikatna dłoń chwyciła tył jej głowy i opuściła usta wokół jego penisa, aż w jej ustach znalazła się połowa jego niemożliwej długości.

„Ok, zobaczmy, ile sobie poradzisz” warknął Thor, poczuła rękę zsuwającą się po jej plecach, zanim dwa wielkie palce wbiły się w jej cipkę. Krzycząc w szoku, Thor wykorzystał jej zaskoczenie na swoją korzyść i uniósł biodra w górę i opuścił jej głowę. Anya prawie się zakrztusiła, gdy każdy jego cal zniknął w jej gardle.

„Święty… Boże” jęknął Thor. Zaciskając dłoń, zmuszał jej głowę do góry i do dołu na każdym calu swojego kutasa, jednocześnie wsuwając i wysuwając palce w jej szybko zroszonej cipce, okrążając i lekko przyklejając jej wrażliwą łechtaczkę.

Łkająca Anya zdołała utrzymać go w ustach przez kolejną minutę, zanim powietrze stało się problemem, kiedy zaczęła walczyć jak szalona kobieta, którą Thor pozwolił jej wstać. Anya prawie nie zauważyła kaszlu i sapania w powietrzu, kiedy Thor chwycił ją pod pachy i podniósł do ściany.
„Obejmij mnie nogami w pasie” odezwał się Thor, nie myśląc, że Anya posłuchała. Jego kutas natychmiast otarł się o jej bardzo mokrą cipkę, oboje jęczeli. Patrząc mu w oczy Anya uniosła biodra i opuściła cipkę na jego kutasa, jęcząc cicho i poczuła, jak rozchyla usta. Powoli opadła na jego kutasa, aż była w połowie.

„Więcej” warknął Thor, w tym momencie zdała sobie sprawę, jak bardzo tego potrzebował. To było w drżeniu jego kończyn i prawie błagalnym spojrzeniu w jego oczach, rozkoszując się jej mocą. Anya opadła na jego długość. Krzycząc, poczuła, jak wchodzi głębiej niż ktokolwiek kiedykolwiek, ściany jej cipki zaciskają się na nim jak aksamitne imadło stworzone specjalnie dla niego. Thor wydawał się równie schwytany w pułapkę tego uczucia, jego twarz była mieszanką oddania i ekstazy.

„Nikt nigdy… o Boże Angel Anya” jęknął Thor, przejmując każdą ich akcję. Gwałtownie wciskając jej tyłek w swoje dłonie, przycisnął ją całkowicie do ściany, piszcząc, że poczuła, jak wyciąga się i uderza z powrotem jak człowiek opętany przez demony.
Raz za razem walił w nią bez zastrzeżeń, ale z wielką troską o nią traktował ją jak prezent. Chroniąc ją przed siniakami, chroniąc jej ciało swoimi ogromnymi dłońmi, jednocześnie uderzając biodrami w jej biodra, aby jej łechtaczka ocierała się o niego.

„Ach, ahhhh” jęknęła Anya, uderzając głową o twardą ścianę.
Podnosząc ją trochę Thor oparł ją na swoim przedramieniu, chwytając jej wijącą się szczękę w dłoni i trzymał ją nieruchomo, gdy jego usta opadły na jej. Krzycząc z frustracji z powodu jego zatrzymania, Anya wbiła palce w jego tyłek, a jej paznokcie wbiły się głęboko.
Rycząc z bólu i przyjemności Thor uderzył swoimi ustami w jej usta, trzymając ją nieruchomo i zaatakował jej usta, jednocześnie waląc ją swoim kutasem.
Zaciskając język wokół jego, pocałowała go z taką samą gorączką, jak on ją pocałował, mocniej i mocniej wpychał się w nią, aż poczuła, jak to wszystko buduje się w niej. Odrywając usta Anya krzyczała, podchodząc raz za razem na jego kutasa, prawie natychmiast poczuła, jak się w niej spuszcza. Gorące zrywy, które wysłały ją do innego świata, a przynajmniej tak czuła, że ​​sprawia jej to przyjemność. Kilka minut później Anya poczuła, że ​​Thor w końcu przestał drgać, zdumiony jego męskością, którą mogła zwisać tylko bezwładnie w jego silnych ramionach.

– Cóż, dobrze – głos Jamesa dobiegł do uszu Anyi znad ramienia Thora. „Co powiesz kuzynie?”

Ciekawa Anya spojrzała w twarz Thora, on patrzył na nią równie uważnie. Pochylając się, pocałował ją lekko w usta, odsuwając się tak samo szybko, jak się uśmiechnął. Natychmiast podniosła się obrona Anyi, „co James miał na myśli, mówiąc o swoim pytaniu”.

– Znasz już odpowiedź na tego Jamesa, ona jest nasza. Na zawsze” Uśmiechając się okrutnie, bez śladów dawnej dobroci, Thor powoli opuściła stopy na ziemię.
Odwracając się od niej, Thor wyszedł szybko, a za nim James, drzwi zatrzasnęły się za nimi. Anya usłyszała charakterystyczny dźwięk zamka i zdała sobie sprawę, że zamknęli ją w tym pokoju, zostawiając ją samą, nagą i całkowicie bezradną wobec ich siły i umiejętności uwodzenia niewidomej dziewczyny.

Podobne artykuły

Niespodziewany gość Część piąta

NIESPODZIEWANY GOŚCIEM CZĘŚĆ PIĄTA Ten pierwszy dzień poza pracą był zarówno pełen wrażeń, jak i męczący. To był długi dzień i chociaż Brett i ja nie mogliśmy się doczekać wspólnego wejścia do łóżka, oboje byliśmy tak zmęczeni, że praktycznie zasnęliśmy, gdy tylko nasze głowy dotknęły poduszek. Jednak, co musiało nastąpić kilka godzin później, obudziłem się, gdy chciałem przekręcić się na lewą stronę, ponieważ wtoczyłem się w nagie ciało mojego partnera do łóżka. Stał tyłem do mnie i leżał w pozycji na wpół embrionalnej, ze swoim pięknym, okrągłym tyłkiem tuż przy mnie. Nadal byłem na wpół śpiący i nie obudziłem Bretta moim...

916 Widoki

Likes 0

Stało się to na wakacjach

Stało się to na wakacjach. Będąc w samochodzie w drodze w góry na rodzinne wakacje, moje myśli powędrowały do ​​tego, za czym będę tęsknił przez najbliższy tydzień, a mianowicie do mojej dziewczyny, czyli czyli do obejścia się bez seksu przez kolejne 9 dni. Kiedy jesteś nastolatkiem (mam 16 lat), wiesz, jak to jest radzić sobie z popędami, więc dużo się masturbujesz, a kiedy w końcu uprawiasz seks, myślisz tylko o następnym i nie możesz się doczekać następnego razu i pomiędzy „Daj sobie radę” – bredzisz, do cholery, musisz to zrobić, inaczej czujesz, że eksplodujesz. Oto problem: moi rodzice wynajęli kilka małych...

590 Widoki

Likes 0

KALCUTTA 1888

KALKUTA. Indie to piękny kraj. Było jeszcze bardziej, gdy Kompania Wschodnioindyjska rządziła wybrzeżem ze wszystkich trzech stron. Byłem wtedy małym dzieckiem, miałem może dziesięć lat. Kalkuta była tętniącym życiem miastem i była ważna ze względu na handel. teraz Kalkuta słynie z potężnych monsunów. pada prawie codziennie w południe. To było pewnego mokrego, deszczowego popołudnia w Kalkucie, gdzie zaczyna się nasza historia. ze względu na deszcze poświęcałem dużo czasu na wyglądanie przez okno. małe kropelki deszczu grały niezwykłą muzykę na blaszanym skosie nade mną. Pamiętam zbieranie tych kropel na moich małych dłoniach. na ulicy biurowy babus tłoczył się na straganie z herbatą...

846 Widoki

Likes 0

Najlepszy przyjaciel brata

Najlepszy przyjaciel brata Przez D.R.Millennium: NC-17 Slash/Kazirodztwo Zastrzeżenie: Nie stworzyłem i nie posiadam żadnych łatwo rozpoznawalnych postaci medialnych. Nie mam żadnej umowy, prawnej ani innej, z twórcami lub właścicielami. To jest wyłącznie dla rozrywki - nie zarobiłem, nie szukam i nie przyjmę z tego żadnego zysku. Ta historia w żaden sposób nie ma na celu odzwierciedlania życia ani stylu życia aktorów/aktorek, którzy pierwotnie wcielili się w postacie. Darzę ich jedynie sympatią i szacunkiem za to, że dostarczają mi tyle rozrywki, i żaden brak szacunku nie jest tu rozumiany. W tym momencie Virgil i John, po ustaleniu swojego związku, założyli drugi dom...

655 Widoki

Likes 0

Narodziny Pogromcy Pierścieni nr 1

Nie pytaj mnie, skąd to wszystko się wzięło. Po prostu nie wiem. Powiedziałbym ci, gdybym wiedział, ale nie wiem. Może mam skrzyżowany przewód. Być może wydzielanych jest za dużo lub za mało odpowiedniego rodzaju hormonów. Może po prostu mam lukę w charakterze. Cokolwiek to jest, zaakceptowałem to już dawno temu. Kiedy to się zaczęło, pytasz? Kurczę, to musi być jakiś rok lub dwa po okresie dojrzewania. Dotarłem do niego zaraz po moich 11. urodzinach. Na początku był to powolny, stopniowy proces. Kiedy nadszedł 12. rok, wszystko uderzyło we mnie jak tona cegieł i nie byłem nawet bliski przygotowania się na to...

637 Widoki

Likes 0

Umysł Marissy

Marissa zawsze stawiała na swoim, we wszystkim. Szkoła, dom, chłopcy, chłopcy Melissy – jakkolwiek to nazwać, prawdopodobnie to miała. Dziewczyny były bliźniakami. Marissa urodziła się jednak inaczej. Miała moc kontrolowania umysłów, o czym Melissa nie wiedziała. Mama dziewczynki nie wiedziała. Tylko Marissa wiedziała. A teraz, gdy obie dziewczyny były w ostatniej klasie liceum, Melissa miała coś, czego Marissa ZAWSZE chciała: kapitana drużyny piłkarskiej jako swojego chłopaka, a wszyscy inni ślinili się za nią. To był ostatni tydzień szkoły i Marissa chciała Toma – kapitana drużyny piłkarskiej – przed zakończeniem zajęć. Dziewczyny szły do ​​szkoły, Tom i Melissa rozmawiali i trzymali się...

529 Widoki

Likes 0

Szantaż szkolny 01

Czwartek: „Dziękuję wszystkim pracownikom i studentom za zgromadzenie się w tak krótkim czasie”. Powiedział dyrektor mojej szkoły, pan Jones. „Wiem, że to nieoczekiwane zgromadzenie zabiera ci czas, więc zrobię to szybko”. Pan Jones zwołał zgromadzenie zaledwie minutę temu. Nikt w mojej klasie, ani ja, nie wie o co chodzi. To nie było zaplanowane, to wszystko, co wiemy. Kim jestem? Nazywam się Ian i jestem uczniem ostatniej klasy liceum Stanapolis. Jestem średniego wzrostu, mam blond włosy, zielone oczy i nie uprawiam żadnych sportów, po prostu mnie one w ogóle nie interesują. Zamiast tego inwestuję dużo czasu w komputery. W wolnym czasie nauczyłem...

677 Widoki

Likes 0

Dar Hadesa

Luke Solberg był prawdopodobnie najbardziej nieszczęśliwym 18-latkiem w Spokane w stanie Montana. Został osierocony w wieku ośmiu lat i jedyne wspomnienie po jego rodzicach, jakie pozostało, to niewyraźne zdjęcie z artykułu w gazecie szczegółowo opisującego makabryczną katastrofę lotniczą, w której zginęli rodzice Luke'a oraz 132 innych pasażerów. Jedynym ocalałym z lotu 316 był Luke, który cudem przeżył, gdy jego siedzenie zostało wyrwane z kadłuba samolotu i niebezpiecznie utknęło w gałęziach dębu. To zdumiewające szczęście normalnie byłoby uważane za jedyną dobrą wiadomość w skądinąd przerażającym zdarzeniu, ale Luke wkrótce pożałował wadliwego wspornika montażowego, który pozwolił mu przeżyć wypadek. Po katastrofie Luke, który...

280 Widoki

Likes 0

Moja dziewczyna Kay #2

Moja dziewczyna Kay # 2 Nazywam się Gus i mieszkam w środkowym Teksasie na 500 ac. ranczo z moją dziewczyną Kay, jesteśmy chyba naturystami, jesteśmy samowystarczalni prawie we wszystkim. Wciąż musimy wyjść i odebrać rzeczy na ranczo, paliwo, artykuły spożywcze. Ale przeważnie trzymamy się z dala od siebie, mamy przyjaciół na przedmieściach, skąd się przeprowadziliśmy i świetnie się z nimi bawiliśmy w młodości. Nie myślałem o nich zbyt wiele aż do zeszłego tygodnia. Kiedy udało mi się złapać Kay i Tex zamkniętych tyłek w tyłek w ogrodzie, a po tym Lucky nasz miniaturowy reproduktor miał z nią do czynienia. Mam to...

910 Widoki

Likes 0

Kiedy nie rzuca cienia

Kiedy człowiek, który nie rzuca cienia, jest z tego świata i Eteryczny. Strzeż się przeznaczonej miłości, którą przynosi, bo to twoją duszę przychodzi ukraść Nikt nie będzie kroczył przed nim ani kroczył jego śladami. Bo mieszka wśród żywych,……… jak i umarłych. - Michaela Fletchera Prolog . Torbridge, Devon. 1973 . Kiedy Elaine Hamilton znajduje nowo narodzone dziecko porzucone na progu kościoła trzy dni po pogrzebie jej ojca, wielebnego Davida Hamiltona, uznała to za znak od Boga. Owinięte tylko w cienki koc i nagie, zgodnie z wolą natury, dziecko było bliskie śmierci po tym, jak zostało pozostawione na zewnątrz w zimną, śnieżną...

657 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.