Zapomniani bohaterowie Rozdział 3 „Los jest okrutny”.

482Report
Zapomniani bohaterowie Rozdział 3 „Los jest okrutny”.

Ty i Ewa wyruszacie do lasu, uciekając przed Rycerzami Piątego Smoka. Aby zabić ciszę, pytasz o coś Ewę. – Więc jak trafiłeś na Wyspę Północną? Ewa chwyciła ją za ramiona i na jej twarzy pojawił się wyraz głębokiej refleksji. „Miałem zaledwie 23 lata, wciąż jeszcze dzieckiem w oczach Elfów, ale moje plemię zostało zamordowane i prawie zniszczone przez grupę ludzkich osadników. Zostałem oszczędzony z powodu mojego naturalnego piękna i sprzedany w niewolę lata później trafiłem na środkowe tereny, gdzie bogaty człowiek z plemienia Orintash kupił mnie i inne elfy z niewoli. Byłem z nimi, dopóki nie osiągnąłem pełnoletności, a następnie poprosiłem o ślub z synem przywódców plemion. Po prostu nie mogłem tego zrobić. Zawsze byłem wolnym duchem, nawet podczas moje zniewolenie byłem uwięziony, ale nie mój umysł ani dusza. Po prostu nie mogłem zobaczyć siebie ponownie uwięzionego w małżeństwie z mężczyzną, którego nie kochałem, więc uciekłem po latach podróżowania wyrzuciłem Midlands, które wylądowałem tutaj w North Island i znalazła Grace z mężem kłócącą się ze starą osobą o niezapłaconą sumę złotych fiest i przyjęli mnie po tym, jak pomogłam im wygrać kłótnię, mówiąc, że byłam świadkiem uzgodnionej sumy i jeszcze nie widziałam mojej kwoty. Stara była tak zaskoczona, że ​​prawie zemdlała, ale bolała nas wszystkich, aby uniknąć sc andalem."

Myślisz o swoich podróżach. „Urodziłem się tutaj w Knotsvill z tatą, mamą i siostrą, wszyscy zginęli, z wyjątkiem mojej siostry, która zabija bandytów, ostatnio słyszałem, że dobrze słyszeć, że dobrze sobie radzi”. Rozmowa zakończyła się, gdy zobaczyłeś człowieka Behemot stojącego samotnie w lesie. "Hej, śliczna elfka, gdzie myślisz, że bierzesz moją nagrodę?" – zapytał grubas, gwiżdżąc nosem, gdy mówił. "Gruby człowiek z mojej drogi." Mówisz mu, sięgając po swój topór.

„Co mówię o dotykaniu moich ludzi?” Johnny powiedział, żując nową słomkę siana, siedząc na gałęzi drzewa nad grubym mężczyzną. "Bunkosh zabił rycerza, nie powstrzymuj się już." Behemot roześmiał się, gdy jego obwód zdawał się powiększać do przeklętych rozmiarów. Grubas urósł dwa razy większy i był bezkształtny, niczym więcej niż poruszającą się grudką tłuszczu z nieznaną szybkością, która cię połknęła. Ewa odskoczyła do tyłu, wsiadła na gałąź drzewa i wystrzeliła w nią strzały tylko po to, by jej strzały zatopiły się w plamie.

Nurkujesz z drogi i zaczynasz błogosławić swój topór zaklęciem A Kings Watch, a twój topór kliknął i urósł dwa razy większy. Kropla poruszała się tak szybko, przewracając drzewa i goniąc cię po lesie. "Co się stało, Knight nie może frajerem wybić cię z tego, prawda?" Kropelka przemówiła bulgoczącym tonem. Wskakujesz na skałę i skaczesz na plamę, wbijając swój błogosławiony topór, rozcinając plamę na pół.

Kropelka przestała się poruszać, gdy wbił się w nią twój topór. Twój topór wznosi się z plamy, a następnie plama przekształca się z powrotem w normalnego behemota. „Złamany znak diabła”. Szepczesz, gdy zaklęty mężczyzna pada na plecy na ziemię i zaczyna wypuszczać mu bąbelki z ust.

Johnny uśmiechnął się do ciebie, a potem splunął na ciebie słomą, która wystrzeliła jak ostra strzałka i rozcięła ci policzek, posyłając krople krwi na leśną ziemię. - Trudno jest zabić rycerza. Mimo to zabiję cię. Johnny powiedział, schodząc z gałęzi. - Nie dziś wieczorem, ale kiedy już sprowadzę tu moich ludzi, nie pożyjesz długo. Więc ciesz się swoim krótkim czasem w tej rzeczywistości, bo to nie potrwa długo. Gdy potężny podmuch wiatru rzucił w las, zarówno Johnny, jak i Bunkosh zniknęli w fioletowej mgle, która spowiła ich oboje i pozostawiła powietrze ciężkie od magii.

Ewa zeskakuje z drzewa, gdy ciągniesz ją, zanim wrócą. Po dotarciu do obozu posyp obóz solą oczyszczającą i pobłogosław go. – Ci bandyci byli przeklęci, czy wiedziałeś o ich stanie? Rozpalając ogień, prosisz Ewę, aby ugotowała mięso z dzika, które masz. „Nie. Nie wiedziałem o tym, że zostali zaklęci. Pierwszy zaklęty człowiek, którego zobaczyłem, był z powrotem w pobliżu plemienia Orintash, piękną kobietą. Przynajmniej była, dopóki zaklęcie się nie chwyciło, a potem stała się potworną macką. Była jak niewolnica ja, ale człowiek, więc plemię nie kupiło jej wolności. Zaprzyjaźniliśmy się podczas naszych podróży z mojego starego plemienia do Midlands. Nadal utrzymywałem z nią kontakt na rynku. Uczeń przybył do miasta i przeklął ją w bestię na jednym z naszych cotygodniowych spotkań na targu. To było straszne, wciąż mam koszmary o tym, że urosła dwa razy więcej z dużymi mackami wystającymi z jej ciała. Atakowała targ. Skulił się pod wozem i chciałem, żeby zawróciła do mojej przyjaciółki, ale ona właśnie rozwaliła ceglane mury miasta i zabiła mężczyzn. Złapała żelazną kulę z ognia armat i cisnęła nią z powrotem w nich. Potrzeba było całego garnizonu strażników, żeby ją zrąbać. Nawet wtedy szaleństwo, które ją zabrało, również zajęło mężczyzn i potrzeba było więcej ludzi, aby ich powalić f z ich szalejącej żądzy krwi”. – powiedziała Ewa, wpatrując się w ogień.

- No cóż, zaklęty, że nie pozwolę ci wrócić do miasta, musisz zostać na noc. Mówisz Eve, obracając mięso i słyszysz, jak skwierczy. - Skąd znasz magię oczyszczania? – spytała Ewa, wpatrując się w mięso, którego zapach powodował burczenie w jej żołądku. „Nauczyłem się trochę magii od przyjaciela elfów, zanim zostałem rycerzem. Oddef był elfim szamanem, który pracował dla króla Feltona, ratując życie, kiedy tylko mógł na polu bitwy. Nauczył mnie magii, która była „użyteczna” przez jego standardy."

Dajesz Ewie mięso i oboje zaczynacie jeść zachwyceni soczystym jedzeniem. "Oddef to dziwne imię dla elfa." – powiedziała Ewa z ustami pełnymi mięsa. - Tak go nazwałam, skrótem od jego prawdziwego imienia elfa. Myślę, że to było dziwne...oddefintinas corpamith coś takiego lub innego. Mówisz i zaczynasz się zastanawiać, czy Ewa to w ogóle jej prawdziwe imię. Wiadomo, że elfy mają dziwne i długie imiona. „Och, tak, rozumiem, jak nazywam się Altonishka dal Valonstasha Eppention lub w skrócie dziecko znikającej wieczornej Ewy”. Uśmiechasz się i nie możesz nic poradzić na to, że Eve jest atrakcyjna w świetle gwiazd. „Nie miej żadnych pomysłów”. Ewa powiedziała prawie tak, jakby potrafiła czytać w twoich myślach. – Nie wiem, co masz na myśli, Ewa. Gdy dasz jej uśmiech i kończysz posiłek.

Ewa zasypia zwinięta w kłębek przy ogniu, a ty siedzisz kładąc się plecami o skałę, w której drzemie noc. Budzisz się i widzisz, że Ewa wciąż śpi. Wygląda tak uroczo, prawie tak, jakbyś widział jej twarz w snach, które od czasu do czasu masz. Marzenia, które odsłaniają rzeczywistość twojego życia.

Tak jak ostatni kawałek nocy znika z nieba, gdy tlące się, gorące słońce wschodzi ze wschodu. Głośno ziewasz i wyciągasz ręce, popijając bukłak. Tak jak patrzysz na sól, która zniknęła, a trawa, która leżała pod nią, była zielona i świeża. Ptaki obudziły się ze snu i zaczęły śpiewać. Ewa obudziła się z rozczochranymi włosami i kopała, rzuciła swoją torbę i stwierdziła, że ​​jej chleb przełamał ją na pół i zaproponował ci trochę. Po szybkim kęsie popijasz widzących i zostajesz wysłany na głęboką medytację.

Ewa wiedziała, że ​​mediacja rozpoczęta przez eliksir może potrwać kilka dni i postanowiła się tobą opiekować. Twój sen był wypełniony starymi wspomnieniami z dzieciństwa. Młody myśliwy, który znalazł cię na skraju ciemnego lasu, gdy na niebie zaczęły zbierać się deszczowe chmury. Zabiera cię do jaskini, w której schronił się przed deszczem. Pytam, czy jesteś z pobliskiego miasta. Nie mogłeś odpowiedzieć, wciąż zszokowany koniecznością zabicia tego bandyty. Zaproponowano ugotowaną rybę, którą łapałeś łapczywie pożerałaś rybę. Następnie idziesz do Lowfeild z myśliwym, aby znaleźć swoją matkę, której nigdzie nie było.

Po tym, jak w końcu się odezwiesz, mówisz łowcy, że jesteś z Knotsvill i wyruszacie we dwoje do Knotsvill. Aby znaleźć na wpół spalone miasto, okropny był zapach spalonych ludzkich ciał i gnijących zwłok. Rozbryzgana krwią kobiety, które zostały zgwałcone i zamordowane, a mężczyźni przecięci na pół, podczas gdy niektóre straciły kończyny i wykrwawiły się, zaśmiecały ziemię.

Myśliwy zakrył oczy i powiedział, że czas odejść. Twoja skóra zrobiła się biaława i cicho szlochałaś, gdy myśli o śmierci całej twojej rodziny zalały twój umysł. Płakałeś przez wiele dni, kiedy ty i myśliwy schodziliście do ukrytej chaty w lesie. Łowca powiedział ci, jak nazywa się Blake Copper, opowiedział ci o tym, jak stracił brata na chorobę, gdy był mały, i że jego rodzina opuściła go i jego brata na rok przed zachorowaniem. Wyjaśnił, że masz szczęście, że spędziłeś lata z rodziną, a nawet pomściłeś śmierć siostry. Od teraz będzie twoim starszym bratem, wychowa cię na silnego i jak nigdy więcej nie będziesz musiał się bać żadnego mężczyzny.

Minęły lata i wyrosłeś ze słabego dziecka na silnego młodzieńca. Blake opowiedział ci wtedy o możliwości podróży w czasie do niższych krain, aby polować na ogniwa za ogromne sumy pieniędzy.

Rejs łodzią był trudny i długi, ale w końcu po trzech miesiącach na morzu Upadłe Ziemie wyglądają tak, jak sugeruje nazwa. Niskie, płaskie tereny z ogromnymi górami o wymiarach olimpijskich w tle. Dwa lata ty i Blake polowaliście na wstrętne, podobne do goblinów stworzenia, które nękały krainę. Wtedy Blake kazał ci iść z Sir. Blackwell za odpowiednią edukację i może szansę na pasowanie na rycerza. Nie chciałeś zostawić swojego starszego brata, ale wiedziałeś, że tak będzie najlepiej.

Przez trzy lata śledziłeś Sir Blackwella od kampanii do kampanii. Jeden był przeciwko Oriszowi, najbardziej ludzkiemu wyglądowi bestii, a twój patron został przygwożdżony, gdy inni ludzie uciekali obok ciebie przed rosnącą liczbą orskich wojowników. Chwyciłeś miecz i ruszyłeś przed siebie, Oriszowie byli tak zaskoczeni, że szybko ich ścięli. Ducked chwycił pistolet i strzelił, gdy zabił trzech Orishów i utorował drogę dla ciebie i Blackwella, abyście mogli uciec, gdy Orish gonił, dopóki ostrzał artyleryjski z armat daleko przed nimi nie odepchnął ich.

Otrzymałeś topór Talviallny, a później na słowo Sir samego króla Feltona pasował cię na rycerza. Blackwell i kilku innych rycerzy, którzy widzieli twoją odważną i głupią szarżę. Cała noc była wielką imprezą, wielką ucztą, którą po raz pierwszy wybrałeś z jednego z najlepszych burdelów w stolicy. Noc zabawy prawie sprawiła, że ​​zapomniałeś o swoim dzieciństwie, ale następnego ranka dostałeś list od swojego przybranego starszego brata.

„Hej, mały misiu, mam nadzieję, że to cię dobrze. Miałem zamiar napisać więcej, ale wojny w Krainie Upadłej przeciwko zwierzętom zrujnowały moralność wszystkich przewoźników pocztowych, aby wykonywać tam pracę. Twoja pomoc. Nastąpiła pomyłka i zostałem napiętnowany jako handlarz niewolników za uwolnienie niektórych Talviallnych i elfów z jakiejś dawnej jaskini. Mam wieści o twojej matce i siostrze, które wydawały się przeżyć najazd. Podałbym tam dokładną lokalizację, ale Wygląda na to, że mają wrogów, którzy przygwoździli mnie, aby ich znaleźć, więc nie jest to bezpieczne i Bóg wie, czy to w ogóle do ciebie dotrze. Będę podróżować na północ Mam nadzieję, że wrócę do domu przed przyszłym rokiem, mam nadzieję, że się spotkamy przed tym.
Twój starszy brat Blake Copper"

Twój umysł wydaje się zamglony, a potem widzisz, że twój brat prawie wyczuł go niedaleko ciebie w wiosce Tatters na najbardziej wysuniętym na południe krańcu Wyspy Północnej. Budzisz się, by zobaczyć sierp księżyca wznoszący się nad twoim obozem. Ewa lekko chrapała, opierając plecy na dużym łuku skalnym w dłoni. Zastanawiasz się, jak długo medytujesz, ale gdy próbujesz wstać, twoje dolne kończyny chwieją się, gdy padasz na tyłek. Ewa budzi się i widzi, jak bijesz i masujesz nogi. "Co robisz?" – spytała Ewa, kiedy zatrzymałeś się i wyglądało na zakłopotanego. „Moje stopy są zdrętwiałe, próbuję przywrócić im przepływ krwi”. Ewa śmieje się na ten widok. – To się stanie po trzech dniach medytacji. Wyglądasz na kompletnie zaskoczonego. „Trzy dni?! Przepraszam, mam nadzieję, że nie byłeś tu przez cały ten czas”. Ewa potrząsnęła głową i powiedziała: „Nie, chodziłam po okolicy, znalazłam trochę owoców i zjadłam resztę mięsa, byłam zajęta”.

Odkurzasz nogi i patrzysz w dal. "Widzisz to?" Pytasz Ewę, gdy widzisz słup dymu nadciągający w kierunku miasta. Ewa zaklęła w swoim orintashskim języku i pobiegła z pełną prędkością, by wrócić do miasta, a ty podążasz za nią.

Podczas pełnego sprintu ty i Ewa szybko wracacie do miasta tylko po to, by zobaczyć, jak zielarz Grace robi zakupy w dymie. Zapach ziół i różnokolorowy dym wydobywający się ze sklepu, gdy ludzie desperacko próbują ratować budynek. Ewa próbuje wbiec do sklepu, a ty powstrzymujesz ją przed wbiegnięciem w płonące piekło.

Łzy spływają po twarzy Eve, gdy obawia się najgorszego. Dziadek podchodzi do ciebie i szepcze ci do ucha, a ty starasz się odciągnąć Eve. Kiedy wejdziesz w głąb lasu, Ewa się uspokoi.

"Ona żyje, rycerze na sposób burmistrzów zamknęli ją w dochodzeniu." Mówisz Ewie, kto złapał jej łuk i zaczął podchodzić do burmistrzów. Myślisz o tym, jak Blake jest tak blisko, ale wiedziałeś też, że nie ma mowy, aby Ewa weszła w maniery burmistrzów i sama zmierzyła się z Rycerzami. Podążasz za Ewą i szybko oboje docieracie do burmistrzów i badacie fortyfikacje.

Mury były grube i wypełnione Rycerzami Piątego Smoka Rycerzy, którzy są znani jako przeciętni wojownicy, ale bezwzględni i mają prawdziwe braterstwo krwi. „Zabij jednego rycerza, walcz z całym królestwem, jak mówiono”. Powiedz Eve, gdy sprawdza żelazną bramę z inicjałami burmistrza. - Wchodzę, rzuciłem frontową bramą, ale nie zabiję żadnego rycerza ani śledczego. – mówi Ewa, podciągając kaptur i machając ręką, abyś był bezpiecznie ukryty w linii drzew.

Ewa podchodzi do bramy, ssąc i przygryzając dolną wargę, aby nadać jej czerwonawy odcień. Mrugając długimi rzęsami rozmawia z rycerzem strzegącym bramy. Wkrótce po kilku słodkich słowach rycerz podążył za Ewą do linii drzew i upuścił spodnie, gdy Ewa uklękła i zaczęła ssać bezwładnego rycerza. Rycerz chwyta głowę Ewy i popycha ją wzdłuż swojego penisa. Eve nuciła, gdy ssała jego kutasa, tak jak nuciła, gdy była gwałcona i molestowana podczas niewoli. Wtedy właśnie, gdy rycerz miał się spuścić, poczuł lekkie ukłucie na udzie, a jego kutas nie uwolnił swojego ładunku.

Rycerz zaklął, gdy Ewa śmiała się z jego niezdolności do dojścia. "Co się stało, czy nie przyciągam twojego zainteresowania? Czy nie jestem rodzajem seksu?" Rycerz spoliczkował Ewę, podciągnął spodnie i rzucił w nią kilkoma miedzianymi płetwami. "Kurwa, nie jesteś na tyle dobra, żeby marnować na ciebie moje nasienie." Rycerz powiedział, gdy zaczął czuć się zdrętwiały na nogach. - Wiedźmo, co mi zrobiłeś? – zapytał rycerz, osuwając się i zemdlał.

Widzisz, jak Eve wychodzi z linii drzew i machnęła ręką, żebyś za nią poszedł. – Gdzie jest rycerz? Pytasz Ewę, która odpowiada nieco lekceważąco. „On jest pijany, leżąc na kłodzie”. Po wejściu do bramy widzisz zamknięte koszary na zachodzie, ale dźwięk pijanych rycerzy śpiewających pieśni wojenne. Zachowanie było eleganckie, a trzy piętra na wschód znajdowała się mała stajnia wypełniona dwoma końmi Talvialny. – Tak się wydostajemy. Mówisz Eve, wskazując na mocne wierzchowce, Eve kiwa głową i podąża za ścianą do piwnicy sposobu. Ciężkie dębowe drzwi do piwnicy nie były pilnowane, ale za nimi musieli znajdować się agenci śledczy. Ewa otworzyła drzwi i szybko strzeliła do pierwszej osoby, którą zobaczyła, była to służąca elfa.

Przeszukujesz ciało i znajdujesz zestaw kluczy, które mają otworzyć w ten sposób dowolne drzwi. Po szybkim przeszukaniu piwnicy Grace nie została znaleziona, więc ty i Eve powoli udajecie się na piętro. Tam widzisz agentów śledczych wchodzących do pokoju, a następnie krzyk kobiety. Zatrzymujesz Eve w chwili, gdy burmistrz przechodzi obok i wchodzi do tego samego pokoju. – Nie ma jeszcze potrzeby alarmowania pijanych rycerzy. Mówisz Ewie, która zamyka oczy, gdy łzy napływają jej do oczu, gdy echo krzyków Graces rzucało ogromny maniery.

W pokoju agenci Wywiadu zadawali pytania o Ewę i czarnego rycerza szóstego smoka. – Wiesz, że to jest krasnoludzka, nie musi tak być. Nie musisz już cierpieć z powodu bólu, po prostu powiedz nam o rycerzu, w którym mieszkałeś, i elfie wiedźmie, z którą się zaprzyjaźniłeś. Główny agent powiedział do Grace, która po prostu wpatrywała się w agenta wyzywająco. – Krasnolud przemawia! Agent krzyknął, gdy inny agent złamał palec Graces na pół. „Nie przerywaj jej zdolności do pracy, jest potrzebna w wiosce, a nie będę miał nieludzkich zamieszek w mojej wiosce”. Burmistrz stwierdził, podczas gdy agenci zignorowali prośby burmistrzów.

– Wy agenci nie macie żadnego dowodu, że trzymałem rywalizującego rycerza albo że Eve jest czarownicą. Odwiedziliście, a nawet studiowaliście Eve i mój sklep, jestem tylko uzdrowicielem. Grace krzyknęła, gdy agent wielokrotnie tupał stopą łaski żelaznym butem z kolcami. - Kłamstwa! Twoja wiedźma może być nawet Uczennicą czarodzieja. Przeklęte bestie zostały znalezione w pobliżu wioski, jeśli to nie ty, to jest to kobieta elf... twoja kochanka. Agent powiedział, gdy Eve Step rzuciła drzwiami, ubrana w strój elfich służących i niosąca tacę pełną filiżanek herbaty.

Burmistrz chwycił kubek, zanim Eve odstawiła tacę. "Dziękuję, że odprawiłeś." Eve spuściła głowę i wyszła przez drzwi, ale szybko złapała burmistrza i poderżnęła mu gardło sztyletem. Złapałeś, rzuciłeś i odciąłeś agenta, zanim zdążył krzyknąć o pomoc. Główny agent cofnął się i rzucił bombę dymną na podłogę. Agent szybko wyskoczył przez okno i potoczył się do koszar. Eve rzuciła sztyletem na dźwięk tłuczonego szkła uderzającego agenta w plecy. Krew bulgocząca mu z gardła i pijacki śpiew rycerzy zagłuszyły jego wołanie o pomoc.

Eve odpięła pasy Grace, która szlochała z bólu. Przerzucasz Grace przez ramię i szybko ty i Eve opuszczacie piwnicę i docieracie do stajni.

Gdy wszyscy wsiadacie na konie i zaczynacie wyjeżdżać z głównej bramy, sługa krzyczy, ostrzegając rycerzy. Jacyś rycerze po pijanemu wypadli z koszar i zaczęli cię gonić, ale konie, które miałeś były szybsze. Strzały przelatują nad twoją głową i żelazne kule z pistoletu.

Dotarcie do obozu, który założyłeś kilka dni wcześniej, nie zajęło dużo czasu i szybko się pakujesz, podczas gdy Eve próbuje uleczyć Grace maścią ziołową. "Gdzie teraz idziemy?" Ewa pyta Grace, która skrzywiła się z bólu od złamanych palców i stopy. „Powinniśmy udać się do Bakersfield, aby przekazać worek ciążowy klientowi. Zrób kilka złotych fiest, a potem opuść tę zapomnianą przez Boga wyspę”. Zabierasz ostatnią część zapasów. - Cóż, kieruję się na południe zbyt bezpiecznie w liczbach, prawda? – zapytała Ewa. - Nie sądzisz, że powinniśmy się rozdzielić, chodzi mi o to, że znalezienie czarnego rycerza, elfa i krasnoluda nie jest trudne dla śledczych lub łowców nagród. Podnosisz Eve i Grace, kładziesz je na drugim koniu i wskakujesz na swojego. „W tym celu zabiliśmy kilku agentów i burmistrza dużego handlowego miasta. Będą nas ścigać, więc lepiej być zgrupowanym, a nie złapanym w pojedynkę”. Wyjaśnij Ewie i Grace, prowadząc konie na południe.

Obie kobiety zgodziły się i poczuły się trochę bezpieczniej, gdy prowadziłeś je do Bakersfield. Podróż w celu odnalezienia swojego adoptowanego brata i siostry krwi stała się nieco bardziej skomplikowana, ponieważ teraz trzeba zabrać nieludzkie kobiety z Wyspy Północnej. Być może będziesz musiał zabrać je do Fallen Lands Król Felton zapewni im bezpieczeństwo.

Podróżujesz w nocy i odpoczywasz w ciągu dnia, aby uniknąć prześladowców z Dochodzenia. Po pięciu nocach w podróży w końcu docierasz do miasta, o którym wspominały Eve i Grace. – To miasto, do którego teraz pojadę, ma dużą populację elfów, więc nie będę wyróżniał się tak bardzo jak rycerz czy krasnolud. Ewa mówi pewnie, wyjmując worek z torby podróżnej. Grace była zajęta czyszczeniem dłoni ze specjalnej maści, którą stworzyła, aby przyspieszyć jej gojenie. „Po prostu spotkaj się z niewolnikiem, dokonaj zakupu i wróć bezpiecznie, jeśli niewolnik spróbuje cię zatrzymać szybko. Kto wie, czy słowa agentów dotarły już tak daleko”. Ewa skinęła głową na zgodę i skierowała się do wejścia do miasta, w którym nie było ludzi. Czułeś, że wysłanie samej Ewy było błędem. „Pojadę do miasta, prawie skończyły nam się zapasy”. Miejmy nadzieję, że ten handel zakończy się sukcesem i będziesz mógł sprowadzić ich na niższe ziemie szybciej, niż się spodziewałeś.

.

Podobne artykuły

Dziewczyna Mistrza

Sięga ku niebu, trzymając nadgarstki w uścisku ciasnych więzów, podczas gdy stoi z szeroko rozstawionymi stopami, przytwierdzona do podłogi podobnymi więzami. Wokół jej szyi leży napięta opaska knebla, który zatrzymuje jej głos, i druga opaska, która przytrzymuje opaskę na jej pięknych, miękkich oczach. Jest przywiązana do 4 pierścieni, z których dwa są przykręcone do podłogi, zatopione w ciężkich deskach, podczas gdy druga para jest solidnie przykręcona do ciężkich belek stropowych. Otacza ją migoczące światło świec, a miękkie letnie nocne powietrze unosi się nad jej nagością. Drży w oczekiwaniu, jej uszy wytężają na dźwięk zbliżającego się Mistrza. Porusza się tak lekko, oddycha...

474 Widoki

Likes 0

Pierwsza noc, kiedy spróbowała anala

Wpuściłeś się z zestawem kluczy, który dałem ci kilka miesięcy temu. Rzucasz je na stół razem z torebką, starając się być cicho. Nie jesteś pewien, czy śpię, czy nie. Zostawiasz wszystkie brudne ubrania przy pralce i biegniesz nago przez sypialnię do łazienki. Podziwiasz siebie w lustrze, myśląc nawet pokrytym brudem dnia, z włosami w nieładzie, czujesz się sexy. Twoje piersi są sterczące, z pięknymi sutkami we właściwym miejscu, dzięki czemu króliczek playboya może się pochwalić swoimi pieniędzmi. Pod prysznicem zaciekle szorujesz, żeby pozbyć się zapachu dnia, myjesz długie włosy i niechętnie wychodzisz z ciepłej wody. Dwudziestosekundowy sprint z łazienki do sypialni...

220 Widoki

Likes 0

Majtki [Rozdział 1]

Ta historia została pierwotnie napisana dla mnie przez scotsmitch2001 i wziąłem jego podstawowy pomysł, zmodyfikowałem go i rozszerzyłem do tej historii tutaj. -------------------------------------------------- -------------------------------------------------- ---------------------------------------------- Majtki Rozdział 1: Delimma Nicka (Nick wchodzi do pokoju Jaclyn) Nick położył się na łóżku i westchnął. Kiedy Monica powiedziała, że ​​ma tylko 10 minut na odświeżenie się, wiedział, że to potrwa dłużej. Poprosiła go, żeby przyszedł i ją odebrał, żeby mogli wyjść na lunch. Oczywiście nie była jeszcze gotowa, musiała się „odświeżyć”. Rozejrzał się po jej pokoju, zachwycony jego kobiecością. Jako facet nie do końca rozumiał potrzebę wszystkich jasnych pastelowych kolorów, plisowanych ozdób i dziewczęcych...

596 Widoki

Likes 0

Medalion - Rozdział 7

Poniedziałkowy wieczór – część 1 Jack Winters siedział w swoim samochodzie przed domem swojej siostry. Nie wróciła jeszcze z pracy do domu, ale wiedział, że Emily i dwie pozostałe dziewczyny już tam były. Wyciągnął medalion spod koszuli i przyjrzał mu się uważnie, myśląc o tym, co David powiedział mu wcześniej. „Nie wiem, czy naprawdę mnie zmieniasz, ale jeśli tak, to chcę, żebyś dziś wieczorem nie mieszał mi w głowę”, powiedział do jadeitowego kamienia. Z westchnieniem otworzył drzwi i skierował się w stronę domu. Emily otworzyła drzwi, kiedy zapukał, jej złote blond loki podskakiwały, gdy zarzuciła mu ręce na szyję i mocno...

504 Widoki

Likes 0

Marzenia się spełniają_(0)

Pakowałem swoje rzeczy, szykując się do spania w domu mojego przyjaciela. Miał na imię Lyall. Był chłopcem w mojej klasie. Oboje mieliśmy po 14 lat. Rzecz w tym; Kochałam się w nim od szóstej klasy. Bardzo wcześnie wiedziałem, że jestem gejem, choć dobrze to ukrywałem. Nie pomogło mu to, że był bardzo gorący i bardzo chciał to pokazać. Często zrzucał koszulę, kiedy graliśmy, lub zakładał szorty odsłaniające nogi i uda. Nie wiedziałem, czy on też był gejem, czy nie. Zawsze komentował gorące dziewczyny i miał dziewczyny. Ale z drugiej strony, ja też. Sposób, w jaki był wokół mnie, jego chęć pokazania...

424 Widoki

Likes 0

Kelsey – „Tato – nie chcę twerkować w ich klubie”.

Proszę ocenić i skomentować Przeor: Kelsey – „No Dad Stop”. Przeor: Kelsey – „Tato, który nie może się powtórzyć” Wcześniej: Kelsey – „Płacenie czynszu” Przeor: Kelsey – „Tato, jak mogłeś pozwolić temu mężczyźnie zrobić mi TO?” Przeor: Kelsey – „Tato – to jest jak naprawdę CHOROBA”. Przeor: Kelsey – „Ten szalony. Nie możemy tego zrobić tutaj. Przeor: Kelsey – „Tato. Proszę, NIE Pas. Przeor: Kelsey – TATO, CO ROBISZ Z MOJĄ DZIEWCZYNĄ? Wcześniej: Kelsey – „TATA, nie każ mi wchodzić do tego przerażającego sklepu wideo”. Przeor: Kelsey – „Tato, co to jest DZIURA CHWAŁY?” Prior:Kelsey – „Nie tato, nie chcę tego...

409 Widoki

Likes 0

Pan Malcolm

„Wiem” powiedziała Samanta przez telefon, wchodząc do domu pani Parker. Samantha, dwudziestoczteroletnia opiekunka sześćdziesięcioletniego mężczyzny o imieniu Daniel, który mieszka ze swoją jedyną córką w jej dwupokojowym domu. Teraz Daniel nadal może chodzić i mówić, ale zaczął tracić pamięć, odkąd jego żona zmarła trzy lata w wieku pięćdziesięciu siedmiu lat z powodu guza mózgu. Pan Malcolm nigdy nie był taki sam, odkąd umarła. Więc, Malcolm, córka płaci Samancie dziesięć dolarów za godzinę, żeby go pilnowała, dopóki nie wyjdzie z pracy, czyli do dziesiątej trzydzieści. Samantha nie pracuje ma weekendy, a to kiedy ma czas na spędzenie z czteroletnią córką. Usłyszał skwierczący...

350 Widoki

Likes 0

PIERWSZY RAZ NATASZY

PIERWSZY RAZ NATASZY Jakie to miało być Boże Narodzenie! Emily wracała do domu na święta i musiałbym znosić jej ciągłe narzekanie na mnie. Rozmawiała o mnie w dwóch sprawach: 1) nie byłem weganinem, i 2) byłem dziewicą i licealistką, co w umyśle Emily było równoznaczne z pełną ironią. Żadna dziewczyna tak ładna jak ja nie mogłabym być dziewicą, chyba że była poważnie pomieszana. I oczywiście Emily myślała, że ​​jestem poważnie pomieszana. Po pierwsze, co niedzielę chodziłem do kościoła, a nawet grałem w zespole, a po drugie, uczęszczałem do szkoły związanej z kościołem, gdzie wszystkie dziewczyny były uważane za całkowicie czyste i...

356 Widoki

Likes 0

Dominacja czarnego tatusia

Scott Clair nienawidził jego bieli. Nie był w stanie wyrazić tego dokładnie w ten sposób; twierdził, że pogodził się ze swoją uległą naturą i przemożnym pragnieniem służenia czarnej rasie. Gdyby był trochę bardziej świadomy siebie, trochę bardziej introspekcyjny, mógłby dokładnie opisać swoją nienawiść do samego siebie jako wynikającą z jego wrodzonej potrzeby poczucia wyższości. Biel była jego chorobą, spotęgowaną przez napoleoński kompleks o ogromnych rozmiarach, biorąc pod uwagę jego wzrost 5'1”. Cierpiał na nadzwyczajny narcyzm. W jego urojonym umyśle wszechświat był mu winien przeprosiny za jego wzrost, a on zrekompensował to, śpiewając „Woe is me”, przy każdej okazji, jaką miał –...

192 Widoki

Likes 0

Przyjęty 2

Przyjęta część 2 Patty odmówiła pieprzenia swojego adoptowanego syna ponownie tego dnia, tak często jak on niepokoił ją o kolejną szansę na wsunięcie w nią swojego pozornie zawsze twardego kutasa kiciuś. Odmowa mu nie była łatwa. Spędziła większość wieczoru na ruchaniu palcami, zamknięta w swoim pokoju i gorączkowo pocierająca mokrą cipkę, wszystko dla myśli o tym radość, której doświadczyła z wielkim kutasem swojego adoptowanego syna. Następnego ranka Walter przyszedł do stołu śniadaniowego zupełnie nagi, z ogromnym pulsującym twardym, który już wyciekał smacznie wyglądającą spermą sok. Zrobił dzielny wysiłek, by znów wyruchać matkę, ściskając i pieszcząc jej ciało, gdy podawała mu śniadanie...

633 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.