Motocykl pustynny Część II

708Report
Motocykl pustynny Część II

Przez całe popołudnie twój umysł myśli o tym, co się stało.
Przez chwilę miałeś fantazję o byciu porwanym siłą, a kiedy to się stało....
'Bóg'! „Przestań”, krzyczysz w myślach.
Jesteś bardzo wdzięczna, że ​​David, twój mąż, wyjechał z miasta. Gdyby otworzył drzwi, jak wyjaśniłbyś róże i list?
Nadal tak cię dręczy! Możesz zostać zabity lub gorzej. Te twarde oczy. Twarde ciało. Tajemnica!
Patrzę z najwyższego szczytu wzgórza. Ubrany w kruczoczarny kombinezon Moto-X, z czarnym kaskiem i czarnymi rękawiczkami.
Hełm jest pomalowany tą samą twarzą demona, co czerwony.
Motocykl to duża czerwona Honda CR 500.
Ciekawe czy pokażesz. Ciekawe czy zamiast tego przyjedzie policja.
Jestem pewien, że z kanionami i urwiskami w tej okolicy mogę nawet stracić helikopter, jeśli spróbują mnie złapać. Do diabła, w okolicy było prawdopodobnie 20 lub 30 innych pustynnych jeźdźców i można było podać im co najwyżej skąpy opis. DNA by mnie dopadło, ale liczyłem, że tego nie zgłosisz.
Twoje podniecenie zarówno mnie zaskoczyło, jak i ucieszyło. Taka namiętność i zmysłowość też w tak pięknej kobiecie.
Zapłaciłem lawetą za twoją nową oponę, serwis i dodatkową stówkę, żeby zdobyć twój adres z rejestracji samochodu.

Jeśli pokażesz, będą to dobrze wydane pieniądze.

Nigdy nie zrobiłem nic zbliżonego do tego, co zrobiłem tobie, ale tam byłeś i nawet ze szczytu tego wzgórza mogłem powiedzieć, że jesteś taki piękny.
Zabrałem zielone Kawasaki do domu i przywiozłem z powrotem Hondę. Mój samochód kempingowy jest zaparkowany, a ja mam obiad prawie gotowy i chłodzę wino.
Jeśli pokażesz, spróbuję nawiązać z tobą prawdziwy związek.

Jeśli wszystko, czego chcesz, to „szorstkie” rzeczy, dam ci więcej, niż możesz znieść. To będzie zależało od ciebie.
15 minut 5. Skanuję główną autostradę lornetką.
Pustynia jest gorąca, ale po zachodzie słońca szybko się ochłodzi. Jest trochę wiatru, więc nie jest mi tak gorąco pod kaskiem. Dopóki zdejmę okulary, nie będę się tak bardzo pocił.
Widzę błysk w oddali. Podnoszę okulary i widzę zbliżający się pojazd.
Ożywiam rower. Gotowy do rozdarcia, jeśli to gliny.
Wracam do oglądania pojazdu. To jest samochód. Nadchodzi powoli. Zatrzymując się przy każdym małym zabrudzeniu. Myślę, że to musisz być ty. Szukasz miejsca, w którym próbowałeś zawrócić i przebiłeś oponę.
Schowawszy lornetkę, idę do ciebie.
Teren jest łatwy do jazdy, więc zbliżam się do setki i zatrzymuję się przed tobą na środku autostrady, zanim się zorientujesz.
'Cholera jasna'! Zdaję sobie sprawę, że możesz mnie przejechać. Albo mnie zastrzel. „Zemsta może być piekłem”! (nie mogłem się oprzeć odrobinie humoru. Nie przejechałbyś mnie, prawda?)
Patrzysz na drogę i jak duch widzisz przed sobą motocykl terenowy, około 200 metrów dalej.
Jeździec jest ubrany na czarno, a motocykl jest w kolorze gorącej czerwieni.
Twój żołądek robi salto. Już się boisz, a to nagłe pojawienie się przeraża cię jeszcze bardziej.
'Co ja tutaj robię'? 'Straciłem głowę'!
Zatrzymujesz się na drodze.
Podjeżdżam do ciebie i zatrzymuję się przy twoim oknie.
Obniżasz trochę.
Tak jak poprzednio nic nie mówię.
„Boże, czerń sprawia, że ​​jest jeszcze bardziej demoniczny i wygląda złowrogo”, myślisz.
Wskazuję wstecz drogę, którą przyszedłeś i trochę tamtędy przejeżdżam.
Wzywam cię, żebyś poszedł ze mną.
Tym razem bardzo ostrożnie zawracasz, a kiedy jedziesz w tym samym kierunku co ja, powoli staczam się po autostradzie, machając, abyś szedł za mną.
Kawałek drogi i skręcam w prawo w lepszą boczną drogę.
Ty podążasz i jedziemy około 5 mil w głąb pustyni. Przez kilka wysokich wzgórz i miniesz imponujące kaniony i urwiska.
Skręcamy za róg i widzisz 40-metrowy samochód kempingowy zaparkowany w pobliżu brzydkich, karłowatych drzew.
Zatrzymuję motocykl, opieram go o przyczepę motocyklową i wskazuję, żeby zaparkować w pobliżu.
Siedzisz w samochodzie, bijąc się za bycie tak szalonym, by podążać za swoim gwałcicielem na głęboką pustynię.
Podchodzę do twoich drzwi. Wyciągnij do ciebie rękę.
Wciąż śmiertelnie przerażony otwierasz drzwi i wychodzisz. Wyglądasz niesamowicie.
Jasnożółty mini top bez rękawów w kolorze białym. Brązowe sandały.
Zaczynasz rozdzierać mnie z powodu tego, co ci zrobiłem, ale przestajesz, kiedy zdejmuję czarne gogle, czarne rękawiczki i odpinam pasek pod brodą kasku.
Zbliżam się do ciebie i podaję obie ręce.
Trochę oszołomiony podajesz mi ręce.
Stawiam przed tobą i przesuwam twoje ręce po bokach kasku.
Podnosisz go powoli i widzisz uśmiechniętego mężczyznę o rudych lub blond włosach, z migoczącymi niebiesko-zielonymi oczami, gładko ogolonego i w wieku około 25 do 30 lat.

W jego oczach maluje się niepokojąco okrutny wyraz. Jego spojrzenie jest twarde i wściekłe.
Zanim zdążysz powiedzieć słowo, przyciągam cię do siebie i mocno całuję.
Upuszczasz hełm i czując, jak miękną ci kolana, wtapiasz się w moje ramiona, przyciskając swoje ciało do mnie.
Całuję cię mocniej, moje ręce na twoich plecach, dotykając twoich ramion i do krzyża.
„Jesteś taka piękna, że ​​prawie przepraszam za to, co ci zrobiłem”. „Gdybym nie miał, nie byłoby cię tutaj, więc cieszę się” – myślę.
Całuję cię ponownie. Trzymając cię tak blisko, czuję, jak twoje serce bije mi w piersi.
Odwracam się i prawie ciągnę cię w stronę drzwi kampera.
Są otwarte i wciągam cię do środka.
Powalam cię na kolana i każę rozpinać spodnie MOTO-X. Mój twardy, czerwony, wypełniony krwią kutas wyskakuje.
Z moimi rękami w twoich włosach, ssiesz je. Poliż i skubnij gałkę. Pre-cum w twoich ustach. Pulsuje z każdą uwagą, którą poświęcasz.
„Ssij to suko”! „Ssij tak, jak robi to twoja cipka”!
Patrząc w górę, aby zobaczyć efekt na mojej twarzy. Uśmiecham się z pożądania, poruszając biodrami, by wyruchać Twoje piękne usta.
„Ssiesz jak dziwka, dobra dziwka kutasa”! „Zajebię cię na śmierć”!
Podciągam cię i rozbieram. Szybko, trochę cię raniąc, kiedy praktycznie ściągam ci stanik.
Mówię ci: „Rozbierz mnie”. To rozkaz, nie prośba.
Nie podoba ci się to, ale czujesz, że zranię cię, jeśli nie będziesz posłuszna.
Chcesz, żebym zwolnił, ale ciągnę cię do sypialni, kładę na łóżku, rozkładam i wsuwam w ciebie penisa. To boli, ale jesteś tak podekscytowany i wciąż przestraszony. Od razu zaczynasz się ze mną ruszać i orgazm ze stresu jak nic innego szybko.
Trzymam się nad tobą na dłoniach i ramionach i patrzę, jak więdniesz pode mną, z zamkniętymi oczami, dysząc i jęcząc, gdy pieprzę cię ostro podczas twojego orgazmu.
„Pierdol mnie, pieprz mnie suko, spraw, żeby ta dziura działała”. „Wyssij spermę z mojego penisa, ssij mnie, ty dziwko”.
Opuszczam się na twoje ciało, wciąż wbijając się w ciebie, ale wolniej i mówiąc: „Jesteś dobry”. „Miałeś najlepszy plan, żeby zostać na jakiś czas”. „Zamierzam pieprzyć cię, ile chcę, i odeślę do domu obolałą i pełną wytrysku”.
Czuję narastającą presję, więc staczam się i pcham cię w dół, by znowu mnie ssać. Uwielbiam seks oralny, ale wytrysk z ust kobiety zajmuje mi dużo czasu.
Patrzę, jak podpalasz i znów mnie liżesz. Pocieram twoje szczęki, aby nie były zmęczone.
„Ssij to dobrze, spraw, by twoje usta z dziurką w penisie były jak twoja cipka”. „Sprawiają, że puchnie i pulsuje suko”.

Po chwili przyciągam cię, żeby zobaczyć twoją cipkę i wkładam w ciebie kciuk. Mój palec wskazujący na twój otwór odbytu też.
„Ja też idę pieprzyć tę dziurę”. „Będziesz surowy przez wiele dni”. „Nie przestawaj lizać tego kutasa, ssij go też mocno”!
Zatrzymujesz się, ale spycham cię z powrotem w dół. Dopasowuję twoje ruchy kciukiem i palcem wskazującym. Pieprzę twoje usta moim kutasem i twoją pięknie przystrzyżoną cipkę i tyłek moją ręką.
Czuję, że robisz się coraz bardziej mokry. Tak miło reagujesz na moje palce.
Sprawiam, że zaczynasz.
Sprawię, że poprowadzisz mnie do środka.
„Włóż to, mam nadzieję, że będzie bolało”. „Sprawię, że będzie bolało”.
„Ujedź mnie dziwko”! „Wyssij ze mnie spermę, dziwko”!
Chwytam mocno twoje biodra i prowadzę cię w górę iw dół na moim wale. Czasami bardziej rozsuwam twoje policzki, by poczuć, jak wciskam się głęboko w ciebie.
Kiedy zaczynasz mnie wykorzystywać, gryzę twoje sutki, trochę za mocno, ale ostrożnie, żeby cię nie zranić.
Budowanie w górę iw górę. Chwytam obie Twoje piersi i ściskam. Pompując cię mocno, aby dopasować się do twoich pchnięć, zaczynamy dochodzić. Oboje prawie krzyczymy, strzelam mocno co najmniej 3 razy i muszę po prostu wytrzymać, gdy będziesz kontynuować.
Odpływ teraz. Zużyty. Upadasz na moją klatkę piersiową. Chcę cię pogłaskać i pogłaskać, ale zobowiązuję się nie być dla ciebie delikatny.
„Jesteś niezłym chujem”. „Będę cię pieprzyć całą noc”. „Będziesz moją pieprzoną dziwką”.
Trzymam cię, dopóki nie zmięknę i nie wyjdę.
Rozstajemy się, a ja leżę i podziwiam cię.
To niewiarygodne, że ta piękna kobieta, kobieta, która może mieć każdego mężczyznę, jakiego zapragnie. Mężatka przybywa na pustynię, by zostać wyruchana przez nieznajomego.
Wstaję, idę do łazienki i biorę ręcznik. Przyniosę go z powrotem i każę ci wysuszyć mnie, a potem siebie.
Podaję ci moją koszulkę MOTO-X i wyjmuję z szuflady parę jedwabnych szortów do biegania.
Podnoszę cię z łóżka i idziemy do kuchni, do jadalni.
Ja sadzam cię na sofie, idę do lodówki i przynoszę butelkę schładzającego się tam wina.
Koszula jest za duża, ale wyglądasz tak seksownie w czerni.
Nalewam dwie szklanki, daję ci jedną i zabieram swoją, żeby makaron znów się zapalił.
Mówię ci, żebyś przyszedł i zrobił nam sałatkę. To nie jest prośba, ale rozkaz. Chcesz wybuchnąć i zbesztać mnie, ale moje spojrzenie sprawia, że ​​jesteś posłuszna. Wydaje mi się, że mam straszne wahania nastroju. Gorący i zmysłowy z jednej minuty do zimnego i złośliwego w następnym.
„W co ja się wpakowałem, to wszystko, co możesz pomyśleć”?
Kiedy się do mnie zbliżasz, znów mocno cię całuję. Pozostaję szorstki, ale chciałbym cię po prostu przytulić. Wiem, że przyszedłeś po coś innego i jestem zdecydowany ci to dać.

Podobne artykuły

Więzy rodzinne (2)

Wyjąłem fiuta ze Stephanie i usiadłem. Stephanie usiadła na kolanach i spojrzała na mnie. Przyglądałem się jej w blasku jej ekranu komputera. Spojrzałem w dół jej nagiego ciała na mały basen, który powoli opróżniał się z jej cipki. Mała kałuża naszych soków miłosnych. Cóż... powiedziałem. - Lepiej pójdę do łóżka. Wykończyłeś mnie. – Tak. Mam taki wpływ na ludzi. Powiedziała. Wyciągnąłem rękę i przesunąłem nią wzdłuż jej ramienia. Podszedłem bliżej i pocałowałem ją. Do zobaczenia rano. Powiedziałem. Pierwsza rzecz. odpowiedziała. Włożyłem bokserki i powoli i cicho otworzyłem jej drzwi. Wyjrzałem przez szczelinę i zobaczyłem, że sala imprezowa była całkowicie pusta. Telewizor...

1.5K Widoki

Likes 0

Dominacja czarnego tatusia

Scott Clair nienawidził jego bieli. Nie był w stanie wyrazić tego dokładnie w ten sposób; twierdził, że pogodził się ze swoją uległą naturą i przemożnym pragnieniem służenia czarnej rasie. Gdyby był trochę bardziej świadomy siebie, trochę bardziej introspekcyjny, mógłby dokładnie opisać swoją nienawiść do samego siebie jako wynikającą z jego wrodzonej potrzeby poczucia wyższości. Biel była jego chorobą, spotęgowaną przez napoleoński kompleks o ogromnych rozmiarach, biorąc pod uwagę jego wzrost 5'1”. Cierpiał na nadzwyczajny narcyzm. W jego urojonym umyśle wszechświat był mu winien przeprosiny za jego wzrost, a on zrekompensował to, śpiewając „Woe is me”, przy każdej okazji, jaką miał –...

1.4K Widoki

Likes 0

BÓL: tom 1

Wyszedłem z pracy późno i zacząłem wracać do domu i nie mogłem nic poradzić na to, że mężczyzna, którego przyłapałem na masterbowaniu w swoim pokoju hotelowym, omyłkowo wszedłem na niego, gdy wykonywałem swoją pracę. Wszedłem, myśląc, że pokój jest pusty, aby zobaczyć go całkowicie nagiego i zgarbionego nad magazynem porno na swoim łóżku, który wydawał się wytryskać na prześcieradłach, które musiałbym zmienić. miał około 28 lat, a jego ciało było spocone i czerwone, gdy pompował spermę po całym miejscu, jedną ręką pocierając swoje jądra, a drugą dojoną jego koniec dzwonka, wydawało się, że dobrze się bawi, podobnie jak ja, obserwując starszego...

1.2K Widoki

Likes 0

Opieka nad dzieckiem z Tarą cz.1

Gdybyś powiedział mi 3 miesiące temu, że będę w domu mojej najlepszej przyjaciółki, leżąc z nią nago w łóżku po całej nocy seksu, prawdopodobnie uderzyłbym cię w twarz i upewnił się, że nigdy nie masz prostego nosa ponownie. A jednak tam właśnie znalazłem się około tydzień temu, trzymając jej gorące ciało w ramionach, gdy powoli odpływała ze snu, nasze ciała splecione. Ale wyprzedzam siebie. Wszystko zaczęło się około 2 tygodnie temu. Moja przyjaciółka Tara i ja zajmowałyśmy się dziećmi, co było dla nas normalnym zajęciem w niedziele, ponieważ oboje jej rodzice pracowali nocami, a ona miała dwoje młodszego rodzeństwa. Było trochę...

1.4K Widoki

Likes 0

Odpowietrzanie

Byliśmy w wieku około 15 i 14 lat, byłaby pode mną dużo, ponieważ dostaliśmy porządek do tego stopnia, że ​​niektórzy pomyśleliby, że się umawiamy, nie widziałem tego inaczej, dopóki nie byłaby pode mną w sposób, który sprawi, że będę twardy, a jej wiedząc i nie rusza się, jeśli wszyscy to rozumiecie, ale tak jak mówiłem, siadała na moich kolanach i wypełniała je, podnosiła się i nie ruszała się czasami czuła się komfortowo spaliśmy w tym samym łóżku, a ja spałem na boku, a ona odwracała się jej tyłek do mnie i przyłożył go do mojego penisa, przy okazji moja siostra ma...

1.2K Widoki

Likes 0

Tak jak marzyłem Część 2 Rozdział 15

Kishimoto to człowiek i właściciel serii Naruto. Teraz proszę PRZECZYTAJ . . . . . . Oto początek części 2 Napisane przez Smoka z Zaświatów Poprawiony przez Evildart17/Darkcloud75 xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Tak jak marzyłem Część 2 Rozdział 15 Pięć lat później To było piękne popołudnie, które wyglądało, jakby wkrótce zamieniło się w ulewę; jednak trzy postacie w lesie nie przejmowały się tym. Jedna postać chowała się w krzakach, starając się nie zostać wykrytą, podczas gdy cicho szpiegował pozostałe dwie postacie, starał się nie ruszać ani nie robić żadnego hałasu. Nie było mowy, żeby dał się złapać. Gdy postacie zniknęły z pola widzenia, odetchnęła...

1.1K Widoki

Likes 0

Sharon jest własnością pt 2 , po balu_(2)

Sharon szarpała Billy'ego, gdy rozmawiał z Cindy przez telefon komórkowy, był to dzień po balu maturalnym i była godzina piętnasta. Sharon i Billy prawie cały czas spędzili w łóżku. Miała nawet jego ojca, George'a, który przynosił im śniadanie do łóżka, podczas gdy ona dalej dawała Billy'emu głowę. Zeszłej nocy Billy wrócił do domu bardzo napalony, bo został tylko wyrwany przez Cindy w limuzynie. Nic więcej. Więc będąc dobrą dziwką seksu, Sharon czekała w łóżku Billy'ego w swoim ulubionym różowym biustonoszu i zestawie majtek. Wymamrotał szybkie „cześć” i natychmiast wepchnął jej masywnego donga w dół jej gardła, prawie ją dusząc. Podskakująca w...

1K Widoki

Likes 0

Samotna Julie Rozdział 12 Ostatni rozdział

Rozdział 12 Samotna Julia Ostatni rozdział Kiedy 11-latkowie Mandy i Timmy udali się na plażę, Julie i Sally poszli z 14-letnimi chłopcami Terrym i Hankiem, który był bratem Mandy. Dziewczyny zdjęły koszulki i spodenki i kazały chłopcom zdjąć szorty, ponieważ wszyscy chodzili nago po kabinie. Terry i Hank mieli twardego penisa, zanim zdjęli szorty – przebywanie z dwiema pięknymi 29-letnimi kobietami i bycie nago było dla nich po prostu marzeniem – zwłaszcza, że ​​Julie była ich szkolną opiekunką. Kobiety rozłożyły się na dużym łóżku, a chłopcy siedzieli na krzesłach z oczami przyklejonymi do nagich kobiet. Sally wybrała Terry'ego „Hej Terry, chodź...

1.3K Widoki

Likes 0

Pierwsze ruchanko Julii

To moja pierwsza historia, więc powiedz mi, co myślisz! Julia była piętnastoletnią studentką pierwszego roku. Miała nieco ponad „5'2” i miała postać nokautu. Była jedną z tych drobnych, krągłych dziewczyn. Miała cycki 32C i wąską talię, która zniknęła w idealnie okrągłym tyłku. Miała kanciastą twarz z pełnymi ustami i kremową skórą w kolorze kości słoniowej. Długie kasztanowe włosy opadały jej na plecy. Ale jej najbardziej uderzającą cechą były oczy. Były duże, inteligentne i jasnoniebieskie, na wpół ukryte pod wachlarzem ciemnych rzęs. Ben był rozgrywającym, popularnym facetem. Miał blond włosy opadające; był wysoki i muskularny, a na twarzy zawsze miał zarozumiały uśmiech...

1.2K Widoki

Likes 0

Dzień z moim przyjacielem

Jęknąłem cicho, gdy poczułem, że się budzę, ziewnąłem i spojrzałem na zegar zmętniałymi oczami, spałem jako nieuchwytny towarzysz, a jednak równie trudny do pozbycia się. 9:30, co? Pomyślałem, najwyraźniej myśląc, że mógłbym trochę więcej odpocząć. Jednak gdy zobaczyłem datę na cyfrowym ekranie mojego zegarka – sobota – prawie wyskoczyłem z łóżka i pobiegłem do łazienki. Miałem szczęście, że znalazłem przyzwoitą pracę i mieszkanie z udogodnieniami domu, choć mniejsze. Nie powiedziałbym, że dobrze mi się powodziło, ale przynajmniej mogłem się czuć komfortowo. Gdy dotarłem do łazienki, zatrzymałem się, by spojrzeć w lustro. Moje rdzawobrązowe futro wydawało się matowe i kędzierzawe, więc opuściłam...

997 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.